Przejdź do treści
Waseit
← Wszystkie artykuły
AEOGEO

Trzy dni później lista prawie się nie zmieniła - 6 punktów wobec 46 przy innym pytaniu

Sprzedajemy pomiar powtarzany. Sprawdziliśmy więc, czy lista dryfuje z dnia na dzień. Prawie nie dryfuje, a w jednym silniku wcale.

27 sierpnia 20269 min czytania
W tym artykule
  1. Co zmierzyliśmy
  2. Wynik
  3. I tu oba silniki przestają być do siebie podobne
  4. Sześć przeciw czterdziestu sześciu
  5. Co z tego wyciągamy dla własnego produktu
  6. Ograniczenia i utrata danych z naszej winy

Krótka odpowiedź: dzień, w którym pytasz, prawie nic nie zmienia. Sposób pytania zmienia wszystko. Przy trzech dniach odstępu to samo pytanie daje 70 % pokrycia, wobec 76 % między dwoma uruchomieniami w odstępie minut. Sześć punktów. Wczoraj zmierzyliśmy, że zmiana kontekstu zakupowego kosztuje 46.

Sprzedajemy pomiar powtarzany. Byłoby nam na rękę stwierdzić, że mierzyć trzeba często - i właśnie dlatego pytanie trzeba było postawić uczciwie, z góry przyjmując niewygodną odpowiedź.

Tym, co porusza listę, nie jest kalendarz. To pytanie i to silnik.

Co zmierzyliśmy

To samo pytanie odniesienia, którego używają wszystkie nasze pomiary od 23 sierpnia - identyczne co do znaku, sprawdzone, a nie założone. Cztery globalne branże, dwa języki, dwaj asystenci, którzy szukają. 60 uruchomień dzisiaj, zero niepowodzeń, plus zbiór z 24 sierpnia zachowany jako punkt porównania po trzech dniach.

Próg szumu pozostaje elementem nośnym. Asystent przeczy sam sobie już w odstępie minut. Różnica między dwoma dniami nic nie znaczy, dopóki nie odczyta się jej wobec tego, co losowość wytwarza w ciągu minut. Uruchomiliśmy więc pytanie trzy razy dzisiaj, żeby mieć próg tego samego dnia, zamiast importować przedwczorajszy.

Wynik

Pokrycie rekomendowanych list. Cztery branże, angielski i francuski, Perplexity i Gemini, 2026-08-27. Rachunek „oczyszczony” zachowuje tylko nazwy powtarzające się w kilku odpowiedziach; surowy jest publikowany obok, by czytelnik widział, co zmienia czyszczenie.
Odstęp między dwoma uruchomieniamiOczyszczonySurowy
Ten sam dzień, kilka minut (próg)76 %61 %
Trzy dni70 %53 %
Odległość od progu6 punktów8 punktów

Sześć punktów w rachunku najsurowszym, osiem w surowym. Tak czy inaczej lista sprzed trzech dni przypomina dzisiejszą mniej więcej tak samo, jak dwa uruchomienia wykonane w tej samej minucie.

I tu oba silniki przestają być do siebie podobne

Ten sam rachunek, silnik po silniku. Średnia z obu pożyczyłaby jednemu stabilność drugiego.
SilnikTen sam dzieńTrzy dniOdległość
Perplexity85 %71 %14 punktów
Gemini68 %69 %żadna

Gemini w ogóle nie dryfuje. Trzy dni później jego lista przypomina dzisiejszą dokładnie tak samo, jak dwie jego własne kolejne odpowiedzi. To nie stabilność: on jest już tak mało zgodny sam ze sobą - 68 % między kolejnymi uruchomieniami - że trzy dni nie mają już nic do dodania.

Perplexity jest odwrotnością. Powtarza się dobrze w krótkim okresie, 85 %, i właśnie dlatego prawdziwy dryf staje się widoczny: 14 punktów w trzy dni. Tam pomiar w odstępie tygodnia ma sens, bo szum nie zagłusza sygnału.

W jednym silniku pytanie „jak często mierzyć?” ma odpowiedź. W drugim się nie pojawia, bo tam pojedyncze uruchomienie już nic nie znaczy.

Sześć przeciw czterdziestu sześciu

Liczba nabiera sensu dopiero obok wczorajszej, uzyskanej w tym samym układzie, przy tym samym progu i tym samym czyszczeniu.

Co przesuwa rekomendowaną listę, w punktach poniżej progu szumu. Dwa pomiary, dwa kolejne dni, jedna metoda.
Co się zmieniaKoszt w punktach
Dzień, w którym się pyta (3 dni)6
Cena jako kryterium („najlepszy stosunek jakości do ceny”)24
Poziom („jestem początkujący”)37
Kontekst („moja 10-osobowa firma”)46

Siedem razy więcej. Audyt powtarzający codziennie to samo sformułowanie mierzy, bardzo precyzyjnie, jedną ósmą tematu. Budżet pomiarowy lepiej ulokować w różnorodności pytań niż w ich częstotliwości.

Co z tego wyciągamy dla własnego produktu

Codzienny pomiar nie ma na tym etapie uzasadnienia.

Przez trzy dni różnica mieści się w szumie. Nie będziemy sprzedawać częstotliwości, której nasze własne liczby nie potwierdzają.

Pojedynczy pomiar pozostaje bezużyteczny

, i to druga strona tego samego wyniku: przy 68 % pokrycia między kolejnymi odpowiedziami jedno uruchomienie w Gemini niczego nie ustala. Powtarzanie służy uciszeniu szumu, nie śledzeniu bieżących wydarzeń.

Użyteczna częstotliwość zależy od silnika.

W Perplexity prawdziwy dryf widać po trzech dniach. W Gemini najpierw trzeba kilku uruchomień, żeby wiedzieć, o czym mowa.

Dźwignią jest różnorodność pytań.

Tam leży 46 punktów, wobec 6 dla kalendarza.

Ograniczenia i utrata danych z naszej winy

Zniszczyliśmy własne dane z 26 sierpnia. Skrypt analityczny zaimportował funkcję z kolektora z poprzedniego dnia; ten kolektor wykonywał swój pomiar przy ładowaniu modułu i nadpisał swój plik wyjściowy. 120 uruchomień zredukowanych do 12, bez kopii. Porównania po jednym i dwóch dniach, które ten artykuł miał zawierać, są więc niemierzalne: pomiaru minionego dnia nie da się powtórzyć. Zostają próg dnia i różnica po trzech dniach. Dodano zabezpieczenie, by import niczego już nie uruchamiał.

Dwa punkty w czasie, nie krzywa.

Sześć punktów po trzech dniach nic nie mówi o tym, jak dryf zachowuje się po tygodniu czy miesiącu. Nie ekstrapolujemy.

Cztery branże, dwa języki, dwa silniki.

Buty do biegania są wyłączone: odpowiedzi cytują tam numerowane modele, które nasz ekstraktor odrzuca, przez co branża wychodziła wszędzie na 0 % - artefakt filtra, nie wynik.

Nasz ekstraktor pozostaje niedoskonały.

Dlatego oba poziomy czyszczenia publikujemy obok siebie: wniosek broni się w obu albo nie ma wniosku.

Spokojny okres pozostaje spokojnym okresem.

W ciągu tych trzech dni w badanych branżach nie było ani dużej premiery, ani ogłoszonej zmiany modelu. Słaby dryf w spokoju niczego nie obiecuje w burzy.

Nikomu nie obiecujemy miejsca w odpowiedziach ChatGPT - nikt nie może tego zrobić uczciwie. Mierzalne jest to, gdzie jesteś: w podziale na języki, silniki i zadane pytanie. A teraz również z pewnym pojęciem o tym, co robi z tym czas.

Najczęstsze pytania

Jak często powinienem mierzyć swoją widoczność w AI?
Rzadziej, niż się sądzi, według naszego pomiaru z 27 sierpnia 2026 r. Przy trzech dniach odstępu rekomendowana lista pokrywa się w 70 %, wobec 76 % między dwoma uruchomieniami w odstępie minut: raptem sześć punktów różnicy. Budżet pomiarowy lepiej ulokować w różnorodności zadawanych pytań niż w ich częstotliwości.
Czy lista firm rekomendowanych przez AI zmienia się z dnia na dzień?
Bardzo niewiele przez trzy dni, i zależy to od silnika. Perplexity, które dobrze powtarza się w krótkim okresie (85 %), wykazuje realny dryf 14 punktów w trzy dni. Gemini nie wykazuje żadnego - nie ze stabilności, lecz dlatego, że jest już tak mało zgodne samo ze sobą (68 % między kolejnymi odpowiedziami), że trzy dni nic nie dodają.
Co najbardziej porusza rekomendacje AI?
Pytanie, nie kalendarz. Zmiana kontekstu zakupowego - „jakie są najlepsze X” wobec „które dla mojej dziesięcioosobowej firmy” - kosztuje 46 punktów pokrycia. Odczekanie trzech dni kosztuje 6. To siedem do jednego, zmierzone w tym samym układzie w dwa kolejne dni.
Czy jeden audyt wystarczy, żeby wiedzieć, czy AI mnie poleca?
Nie. Dwie kolejne odpowiedzi na to samo pytanie pokrywają się tylko w 68 % w Gemini i 85 % w Perplexity. Pojedyncze uruchomienie nie odróżni prawdziwej zmiany od losowości danego dnia. Powtarzanie służy przede wszystkim uciszeniu tego szumu.
Po co publikować wynik, który przemawia przeciw codziennemu pomiarowi?
Ponieważ sprzedajemy pomiar powtarzany, a liczba dobrana pod sprzedawcę nic nie jest warta. Pytanie postawiono zgodnie z regułami, z progiem szumu i dwoma poziomami czyszczenia, a odpowiedź publikujemy taką, jaka przyszła.